Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ryby. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ryby. Pokaż wszystkie posty

środa, 19 lutego 2014

Ryba w śmietanie


Ryba przygotowana w ten sposób rozpływa się w ustach. Jest bardzo delikatna i smaczna. Jeżeli jeszcze nie mieliście okazji skosztować jej w takim połączeniu polecam- naprawdę warto!

Ryba w śmietanie
filety z dowolnej ryby
2 pory
4 łyżki masła
6 łyżek słodkiej śmietany 18 %
sól, pieprz

Rybę pokroić w kawałki, przyprawić solą i pieprzem. Na patelni rozpuścić masło, wrzucić pokrojone pory, dusić ok. 7 minut. Posolić. Na pory ułożyć kawałki ryby i dusić pod przykryciem ok 10 minut raz odwracając rybę. Wlać śmietankę, zagotować. Rybę wyłożyć na półmisek , polać sosem z porami.


wtorek, 14 stycznia 2014

Grillowany łosoś z puree z jabłek i kopru włoskiego


Pyszny grillowany łosoś na musie z jabłek i kopru, podany z ryżem i jeszcze smaczniejszym sosem z szalotki i śmietany to moja propozycja na nieco inny obiad z rybą w roli głównej. Niecodzienne zestawienie smaków zachęca do wypróbowania tego przepisu. Zachęciło bynajmniej mnie i nie zawiodłam się. Przepis Pascala, zaczerpnięty z Kuchni Lidla klik wart jest polecenia, więc polecam :) Smacznego!

Grillowany łosoś z puree z jabłek i kopru włoskiego
filet z łososia
4 jabłka obrane bez gniazd nasiennych
1 koper włoski
1 szalotka pokrojona w piórka
100 ml śmietany 30 %
1 łyżka rodzynek
0,5 łyżeczki nasion kolendry
0,5 łyżeczki kminku
sól, 1 łyżka posiekanej kolendry
160 g ryżu basmati
oliwa z oliwek

Koper włoski pokroić w drobną kosteczkę i podsmażyć na wolnym ogniu przez 10 minut (często mieszając). Jabłka pokroić na mniejsze kawałki i dodać do garnka z koprem włoskim. Dolać szklankę wody i dusić na wolnym ogniu przez 20 minut. Zmiksować i dodać namoczone wcześniej i odcedzone rodzynki oraz rozgniecione w moździerzu nasiona kolendry i kminku. Doprawić solą i cukrem do smaku.
Szalotkę zeszklić na oliwie, dodać śmietankę i gotować do momentu zredukowania sosu. Przyprawić solą, pieprzem i posiekaną kolendrą.
Łososia pokroić na kawałki, doprawić solą i pieprzem i grillować na rozgrzanej patelni lub grillu. 
Ryż ugotować wg wskazówek na opakowaniu.
Na talerz wykładamy łyżkę puree z jabłek i kopru, układamy rybę i polewamy sosem z szalotki i śmietany. Podajemy z ryżem.


niedziela, 14 kwietnia 2013

Orkiszowe spaghetti z oliwkami i anchois


Na Dzień Kobiet dostałam w prezencie od męża nową książkę Nigelli Lawson Nigellisima. Włoskie inspiracje. Jest w niej mnóstwo prostych i szybkich przepisów na codzienne dania. Na pierwszy ogień wybrałam orkiszowe spaghetti z oliwkami i anchois. Może nie wyględne danie, ale naprawdę posmakowało mi to połączenie pełnoziarnistego makaronu z sosem przypominającym pesto. Dobre na ciepło jak i na zimno  (takie zdecydowanie wolę).

Orkiszowe spaghetti z oliwkami i anchois (2 porcje)
200 g spaghetti orkiszowego
10 zielonych oliwek bez pestek
10 filecików anchois (z puszki albo ze słoiczka)
1 ząbek czosnku
2 łyżki orzeszków piniowych
mały pęczek pietruszki
otarta skórka i sok z 0,5 cytryny
60 ml oliwy
sól, pieprz

W blenderze zmiksować anchois, oliwki, czosnek, orzeszki piniowe, natkę pietruszki. Dodać skórkę i sok z połowy cytryny oraz oliwę. 
Ugotować makaron w osolonej wodzie. Odlać kubek wody w której się gotował, od razu wlać 2 łyżki do miski z sosem i ponownie zmiksować. 
Odcedzony makaron przełożyć z powrotem do garnka w którym się gotował, dodać sos i przemieszać, dolewając więcej zachowanej wody z gotowania makaronu, żeby go nieco rozrzedzić. Doprawić do smaku pieprzem ewentualnie dodać więcej soku z cytryny. Przemieszać i podawać. 


niedziela, 10 marca 2013

Dorsz pod chrustem


Jeżeli nie macie zbyt dużo czasu, albo dopadło Was tak jak i mnie zapalenie oskrzeli i najzwyczajniej na Świecie nie macie siły ani ochoty na wymyślenie czegoś szybkiego i jednocześnie smacznego na obiad -polecam taką rybkę. Pyszna, delikatna, z chrupiącym chrustem na wierzchu, nie jednemu posmakuje. Do tego dania można użyć dowolnej, ulubionej rybki. U mnie akurat wypadło na dorsza, którego uwielbiam ze względu na pyszne delikatne białe mięso :).

Dorsz pod chrustem
filety z dorsza
5 kromek chleba tostowego
60 g masła
natka pietruszki
musztarda
sól, pieprz

Rybę przyprawić solą  i pieprzem, posmarować musztardą. Pieczywo tostowe zmiksować w blenderze wraz z natką pietruszki i masłem. Wyłożyć na rybę i wstawić na 20 minut do nagrzanego do 180 stopni piekarnika  (chrust powinien się zarumienić).


poniedziałek, 28 stycznia 2013

Tatar z łososia


Mało jest osób, które nie lubią łososia. Ja należę do jego zwolenników, jednak najbardziej smakuje mi ten złowiony w naszych wodach. Wiem, że trudno w naszych sklepach o taką rybę, ale jeżeli macie taką możliwość to tatar właśnie z takiego łososia smakuje mi najbardziej. Tym razem posiłkowałam się rybą ze sklepu, ale wiem, że był to kawałek świeżego łososia. Tylko taki znajdzie się w moim koszu - w końcu jestem córką rybaka i wiem jak rozpoznać świeżą rybę:). Czasami spotykam się z komentarzami od osób, które twierdzą, że nie są w stanie spróbować surowej ryby, bo ona śmierdzi - gwarantuję Wam, że świeży łosoś pachnie morzem, wodą morską a tego, który śmierdzi i jest oślizgły radzę omijać szerokim łukiem. Dodałam nieco kaparów aby smak tatara być ciekawszy:) spróbujcie - warto!

Tatar z łososia
300g świeżego fileta z łososia
1 średnia cebula
1 duży ogórek kiszony
2 łyżki kaparów
2-3 łyżki oliwy z oliwek
1 łyżeczka musztardy
sól, pieprz

Oczyszczoną z ości rybę pozbawiamy skóry i kroimy w drobniutką kostkę (można posiekać). Kapary siekamy, cebulę i ogórka kroimy w taką samą kostkę jak łososia. Wszystkie składniki ze sobą połączyć i doprawić pieprzem i delikatnie solą, gdyż kapary są dość słone. Podawać na pieczywie, ja uwielbiam tatara dodatkowo z kiełkami np brokuła :)


*inspiracja: Pyszne 25

piątek, 20 kwietnia 2012

Tarta rybna na francuskim cieście


Idealna potrawa dla osób, które uwielbiają ryby ale przeszkadzają im ości. Ponieważ ja należę do grona takich osób stałam się fanką tej tarty. Dzięki przemieleniu mięsa na drobnym, najlepiej pasztetowym sicie ości w niej nie ma. Do tarty użyłam filetów z mrożonego szczupaka, którego jesienią złowił mój mąż, ale mogą być małe rybki po sprawieniu, odcięciu głów, płetw i kręgosłupa. Ponieważ ciasto francuskie zawiera w sobie dużo tłuszczu proponuję użyć ryb chudych a do masy dodać łyżkę masła, doda ono smaku całości. Zostało mi nieco ciasta i farszu, więc upiekłam kilka mufinek i przyznam się, że smakowały mi one nawet bardziej niż tarta. Może za sprawą większej ilości ciasta francuskiego? Polecam obie wersje:).

Tarta rybna na francuskim cieście
Farsz
ok 1 kg filetów ze szczupaka lub innej ryby
2 średnie cebule
1/4 szkl posiekanego kopru
1 duża marchewka
1 duża pietruszka
0,5 średniego selera
skórka z jednej cytryny otarta na drobnej tarce
1 płaska łyżka stołowa soli
1 płaska łyżeczka pieprzu
0,5 płaskiej łyżeczki pieprzu ziołowego
białko z 2 jaj
3 łyżki oleju
3 łyżki masła extra
bułka tarta (opcjonalnie jeżeli farsz wyjdzie półpłynny)
Sos
2 żółtka
1 jajko
0,5 szkl kwaśnej śmietany 18%
1 płaska łyżka stołowa mąki pszennej
ponadto
ser pleśniowy
1 opakowanie ciasta francuskiego

Mięso ryby wraz z jedną cebulą zmielić przez drobne sitko. Drugą cebulę pokroić w kostkę. Marchew, pietruszkę i seler zetrzeć na grubej tarce. Przygotowane warzywa podsmażyć na oleju zmieszanym z masłem do miękkości i lekkiego przyrumienienia. Przełożyć do miseczki i odstawić do całkowitego ostudzenia. W międzyczasie ubić białko na sztywno. Do zmielonego mięsa ryb dodać podsmażone, ostudzone warzywa, posiekany koper, otartą skórkę z cytryny i przyprawy. Wymieszać wszystko drewnianą łyżką (nie wyrabiać dłonią gdyż farsz zrobi się twardy i kluchowaty). Ponieważ użyłam mięsa szczupaka, które jest dość chude dodałam sporą łyżkę masła rozdrobnionego na kawałki. Na koniec dodać ubitą pianę z białek i delikatnie wmieszać ją w farsz. Jeżeli farsz jest lejący dodać nieco bułki tartej. 
Gotową masę wyłożyć do formy do tarty, wylepionej ciastem francuskim. Farsz powinien sięgać do połowy wysokości foremki. Na wierzchu ułożyć pokrojony na plastry ser pleśniowy. Przygotować sos: żółtka i wybite całe jajko wymieszać widelcem ze śmietaną i mąką. Polać po wierzchu tarty i wstawić do zimnego piekarnika. Nastawić na 160 stopni i piec do momentu, aż sos się lekko przyrumieni. 


niedziela, 1 kwietnia 2012

Zupa rybna Kłobuka


Wszędzie na blogach zrobiło się już świątecznie, a ja zapraszam na pyszną zupę rybną, idealną na wielkopiątkowy postny posiłek. To moja ulubiona zupa rybna, gdyż nie ma specyficznego dla ryb ostrego zapachu i smaku, a kawałki ryby, które się w niej znajdują są soczyste i miękkie. W konsystencji i kolorze przypomina węgierską zupę gulaszową. Najsmaczniejsza jest na niedużych okonkach ale ja użyłam mrożonych filetów ze szczupaka, którego mąż złowił jeszcze jesienią. 
Ta zupa rybna nie przypadkowo nosi taką nazwę. Kłobuk to leśny czort, diablik, demon o wyglądzie czarnego koguta. Postać z warmińskich i mazurskich bajek.Opiekun domu, jeśli gospodarze dbali o niego i wystawiali mu za próg talerz z jajecznicą smażoną na słoninie. W ludowych wierzeniach był on wielkim smakoszem i żarłokiem, jeżeli jajecznica mu posmakowała dbał o zdrowie, szczęście, a przede wszystkim o pomnażanie majątku swoich gospodarzy latami. Rybna zupa, zwana zupą Kłobuka, oznacza na Warmii coś wyjątkowo smacznego. Zupę, za której miską leśny czort gotów służyć.

Zupa rybna Kłobuka
20 dag czystych filetów rybnych (okoń, sandacz, sum, miętus, dorsz, u mnie szczupak) koniecznie bez ości
1 szkl pokrojonego w cienkie półplasterki pora
1 duża cebula pokrojona w półplasterki
5-6 ząbków czosnku drobno posiekanych
2 łyżki masła extra
1 szkl obranych za skórki i pokrojonych pomidorów (użyłam z puszki)
1 łyżka keczupu
2 szkl bulionu warzywnego
1 łyżeczka sosu tabasco
sól, pieprz do smaku

W garnku rozpuścić masło i wsypać pokrojonego pora, cebulę i czosnek. Chwilkę podsmażyć, zalać 1 szklanką bulionu warzywnego i dusić pod przykryciem do miękkości. Kiedy warzywa zmiękną dodać pokrojone pomidory i drugą szklankę bulionu. Przykryć i ponownie zagotować. Po 2-3 minutach dodać pokrojone na kawałki filety, keczup, doprawić solą, pieprzem i tabasco do smaku. Po zagotowaniu zsunąć z ognia i zostawić na 5 minut pod przykryciem. Ryba dojdzie idealnie. Kawałki filetów będą delikatne,soczyste  i zachowają smak charakterystyczny dla swojego gatunku. Rozlać do miseczek, przybrać wedle uznania szałwią, bazylią albo pietruszką. Smacznego.

* źródło: Wiadomości Wędkarskie 4.2012

piątek, 2 marca 2012

Śledzie po żydowsku z pomarańczami


Dzisiaj piątek, więc czas na rybę. Tym razem zapraszam na roladki śledziowe z pyszną sałatką na słodko. Pięknie wyglądają, wspaniale smakują, idealnie nadają się na imprezę.
Ponieważ bardzo ciężko jest kupić śledzie w postaci surowej (tzw.śledź zielony) gdyż większość z nich solona jest już na kutrach, gdzie na 100 kg ryb używa się 25-30 kg soli, podstawą jest porządne wymoczenie filetów śledziowych, dostępnych w naszych sklepach. Zazwyczaj moczę je przez kilka godzin w wodzie z dodatkiem odrobiny octu (kilkakrotnie ją zmieniając) ale tym razem dostosowałam sie do przepisu, podarowałam sobie ocet i na 2-3 godziny włożyłam je do mleka. Wyszły bardzo delikatne, bialutkie ale brakowało mi efektu skruszenia ości, który uzykuję dodając do wody nieco octu. Następnym razem zrobię po swojemu :)

Śledzie po żydowsku z pomarańczami
60 dag solonych filetów śledziowych
3/4 szkl mleka
1 pomarańcza
1 cebula
1 duże winne jabłko
1 duży kiszony ogórek
3-4 łyżki gęstego majonezu
1 łyżka soku z cytryny
sól, pieprz, cukier

Filety śledziowe dokladnie opłukać, moczyć w wodzie przez 4-5 godzin (kilkakrotnie ją zmieniając), odcedzić, zalać mlekiem i odstawić ponownie na 2-3 godziny. Pomarańczę, ogórka i cebulę obrać i pokroić w drobniutką kostkę (jabłka natychmiast skropić odrobiną soku z cytryny, aby nie ściemniały). Majonez wymieszać z resztą soku z cytryny i przyprawić szczyptą soli, pieprzem i odrobiną cukru. Połączyć z pokrojonymi owocami i warzywami, dokładnie wymieszać.
Wymoczone śledzie osuszyć, przekroić wzdłuż na pół, zwinąć i spiąć wykałaczką, aby się nie rozpadły. Napełnić przygotowaną sałatką owocowo-warzywną i odstawić na 2-3 godziny do lodówki. Udekorować dowolnie pomarańczą oraz zieleniną.

* źródło: Tele tydzień

piątek, 23 grudnia 2011

Śledzie w zalewie pomidorowej


Nigdy takich śledzi nie robiłam, ale już od dawna chodziły mi po głowie. Przepis wydawał mi się rzetelny, więc postanowiłam spróbować. Nie wiem jeszcze jak smakują, bo dopiero je przygotowałam, ale po samym zapachu wyrobiłam sobie już zdanie na temat tego dania. Na pewno będzie pysznie!!!
To moja ostatnia propozycja w tym roku na wigilijny stół. A teraz lecę zajrzeć jeszcze do makowca, który siedzi w piekarniku :)

Śledzie w zalewie pomidorowej
1 kg świeżych śledzi
1 słoiczek koncentratu pomidorowego (150 g)
1 szkl wody
0.5 szkl octu
0,5 szkl oleju
4 łyżki cukru
1 liść laurowy
4 cebule
5 ziarenek ziela angielskiego
6 ziarenek pieprzu
2 goździki
2 łyżeczki soli

Wszystkie składniki z wyjątkiem śledzi i koncentratu zagotować. Do gorącej zalewy dodać włożyć pokrojone na dzwonki śledzie (moje były małe więc włożyłam w całości), na wierzch wyłożyć koncentrat pomidorowy, nie mieszać, gotować na małym ogniu 10-15 minut. Po wystudzeniu wstrząsnąć lub delikatnie wymieszać.

*źródło www.smakowite.info

niedziela, 11 grudnia 2011

Roladki z łososia na parze


Ależ świątecznie zrobiło się już na blogach, ja niestety daleko w tyle. Mam nadzieję, że w tym tygodniu wezmę się do pracy pod kątem zbliżających się wielkimi krokami Świąt.
Dzisiejsza propozycja jest dla tych, którzy lubią dania z parowaru, a szczególnie dania z ryb. Moja potrawa nie wygląda jak typowe danie z łososia ze względu na zabarwienie, ale to dlatego, że ryba, której użyłam nie jest kupiona w sklepie, natomiast pochodzi z naszych polskich jezior. Była mrożona, ale i tak smakuje o niebo lepiej niż "marketowa". Lekko, smacznie, szybko i zdrowo :)

Roladki z łososia na parze
500 g filetów z łososia bez skóry
2 marchewki
1 por (zielona część)
sól, pieprz, tymianek
przyprawa do ziemniaków
ziemniaki

Łososia pokroić na mniejsze kawałki, oprószyć solą, pieprzem i tymiankiem. Marchewkę pokroić w równe słupki, pora w cienkie plasterki. Na każdym kawałku ryby ułożyć nieco pora i zwinąć ciasno w roladkę (można spiąć wykałaczkami). Marchewkę podzielić na małe porcje i związać sparzonymi paskami pora. Obrane ziemniaki posypać przyprawą do ziemniaków i ułożyć w szybkowarze. Na kolejnych poziomach ułożyć rybę i marchewki. Gotować około 25 minut. Smacznego.


*inspiracja Kotlet.tv

czwartek, 24 listopada 2011

Kotlety rybne


Specjalnie na życzenie moich znajomych podaję, wyniesiony z domu rodzinnego, przepis na kotlety rybne. Może brzmi banalnie, ale w tych czasach mało kto już sam je przyrządza, przegrywają powoli z gotowymi paluszkami rybnymi (ze składnikami niewiadomego pochodzenia), które mało mają wspólnego z prawdziwym smakiem kotlecików zapamiętanych z czasów dzieciństwa. Najsmaczniejsze są z pomieszanych gatunków ryb. Używam zawsze ryb złowionych przez męża i synów, którzy są zapalonymi wędkarzami, dzięki temu mam dostęp do naprawdę wysokowartościowego towaru:). Używam zawsze filetów bez skóry, gdyż ma ona zdecydowanie niekorzystny wpływ na smak. Kotlety są soczyste dzięki dodaniu słoniny, możemy je wzbogacić koperkiem albo szczypiorkiem. Zapraszam, na jutrzejszy obiad będą jak znalazł :)

Kotlety rybne
0,7 kg odfiletowanych ryb (najlepiej pomieszanych, u mnie płotki, krasnopiórki i szczupak)
1 duża cebula
2 ząbki czosnku
2 jajka
5 cm pasek słoniny lub surowego boczku 
1 mała bułka czerstwa namoczona w wodzie
sól, pieprz
bułka tarta
olej

Oddzielić skórę od mięsa, pokroić na kawałki i zmielić z obraną cebulą, czosnkiem, słoniną i odciśniętą bułką. Dodać jajka, sól, pieprz i dobrze wyrobić masę. Formować kotleciki, obtoczyć w bułce tartej i smażyć na rozgrzanym oleju do zrumienienia.




sobota, 5 listopada 2011

Okoń smażony z risottem pomidorowym


Już dawno nie było u mnie na blogu nic rybnego, więc nadrabiam zaległości. Jedną z moich ulubionych ryb jest okoń-kolczasta i wielobarwna ryba. Jego mięso jest jędrne, chude, zawiera mało ości, a przede wszystkim jest bardzo smaczne. Tym razem podałam go w towarzystwie kremowego ryżu z dodatkiem słodkich pomidorów. Dziwne połączenie ale warto było, bardzo posmakował mi ryż w takim wydaniu. Najważniejsze aby nie użyć zwykłego ryżu błyskawicznego, przeznaczonego do gotowania na mleku, gdyż zanadto zmięknie. 

Okoń  smażony z risottem pomidorowym
4 filety z okonia (ok. 150g)
2 cebule
20 g masła
250 g ryżu na risotto
1,5 l wywaru rybnego lub warzywnego
1 puszka pomidorów bez skórki
100 ml soku pomarańczowego
50 ml białego wina
sól, pieprz, cukier
5 łyżek masła
5 łyżek oleju słonecznikowego

Filety z okonia natrzeć solą i pieprzem. Cebulę obrać i posiekać. Masło rozgrzać w rondelku, podsmażyć cebulę, dodać ryż i zeszklić. Podlać zimnym wywarem. Gotować 20 minut na małym ogniu, stale mieszając.
Pomidory wyjąc z puszki, grubo posiekać, dodać do risotta razem z sokiem z puszki, winem i sokiem pomarańczowym. Pogotować 10 minut, doprawić solą, pieprzem i odrobiną cukru. Garnek zdjąć z ognia i przykryć, by ryż zachował ciepło. 
Na patelni rozgrzać masło, dodać olej. Filety smażyć z każdej strony około 3-4 minut.
Risotto przełożyć do naczynia, na wierzchu ułożyć usmażone filety.



czwartek, 29 września 2011

Ryba po grecku


To chyba najpopularniejsze danie goszczące na naszych stołach w okresie Bożego Narodzenia, ale w moim domu gości zdecydowanie częściej. Smaczna ryba w towarzystwie sosu warzywno-pomidorowego na dobre podbiła serca moich domowników. Można ją podawać na gorąco, ale ja jestem zwolennikiem ryby po grecku podawanej na zimno, więc już dzisiaj przygotowałam sobie jutrzejszą kolację. Nie mogę się doczekać jutra :)

Ryba po grecku
1 kg ryby morskiej (u mnie dorsz)
2 cebule
3-4 marchewki
2 pietruszki
pół selera
1 średni por
koncentrat pomidorowy
1,5 szkl. wody
2 liście laurowe
3-4 ziela angielskie
pieprz, sól, cukier

Rybę posolić, obtoczyć w mące i usmażyć na złoty kolor. Włoszczyznę obrać, zetrzeć na tarce o grubych oczkach, cebulę pokroić w kostkę a pora w półplasterki. Na oleju ze smażenia ryby zeszklić cebulę, dodać starkowane warzywa i pora, chwilę posmażyć po czym podlać wodą, dodać liście laurowe i ziele angielskie, doprawić solą, pieprzem. Dusić do miękkości. Pod koniec dodać koncentrat pomidorowy, doprawić do smaku cukrem. W naczyniu poukładać warstwowo rybę i warzywa. Jeżeli chcemy podać na gorąco zapiekamy przez 20 minut w piekarniku, a jeżeli na zimno to pomijamy pieczenie i schładzamy w lodówce, podajemy na następny dzień.


piątek, 29 lipca 2011

Okonki pieczone w folii


Mój mąż, od jakiegoś czasu zapalony wędkarz, poszedł na ryby i przyniósł 28 okoni. Każdy, kto miał do czynienia z tymi rybkami, wie jak ciężko się je skrobie, ale na szczęście na ratunek przyszli nam moi rodzice, którzy doskonale znają się na rzeczy :). Zazwyczaj jadamy okonie posolone, obtoczone w mące i usmażone na rumiano, ale tym razem miałam ochotę upiec je w folii z dodatkiem masła ziołowego, cytryny i pietruszki. Było pysznie, bardzo posmakował mi sosik, który się wytworzył podczas pieczenia, maczana w nim bagietka smakowała wyśmienicie :).

Okonki pieczone w folii
okonki
masło ziołowe ( u mnie pietruszkowo-czosnkowe )
zielona pietruszka
masło
sól, pieprz
cytryna

Oczyszczone i osuszone okonie natrzeć solą, pieprzem, skropić cytryną i odstawić na 20 minut aby nieco przeszły. Folie aluminiową złożyć na pół, miejsce gdzie położymy rybę posmarować zwykłym masłem. Brzuch okoni nafaszerować kawałkiem zmrożonego  masła ziołowego  i natką pietruszki, ułożyć na folii. Na wierzch ułożyć po kawałku zwykłego masła i natki, przykryć drugą połową folii i pozaginać brzegi w kieszonkę. Zapakowane ryby ułożyć na blasze i piec w nagrzanym piekarniku w temperaturze 180-200 stopni przez 25 minut. Czas należy wydłużyć jeżeli mamy większe okazy, moje nie były zbyt duże, więc ten czas był wystarczający.  


piątek, 8 lipca 2011

Zupa rybna


Piątek, a u mnie co znowu na blogu? oczywiście, że danie rybne-tym razem zupa. Zwykła zabielana, bez zbędnych dodatków. Taką właśnie gotowało się u mnie w domu rodzinnym i miałam ogromną ochotę na powrót do tego smaku :). W większości domów gotuje się  rybną z pomidorami, nigdy takiej nie jadłam, ciekawa jestem jaką jada się u Was? Napiszecie?
Zupa rybna
świeże ryby najlepiej okonki, płocie u mnie leszcz
marchew
ziemniaki
cebula albo por
natka pietruszki
koperek
szczypiorek
liść laurowy
ziele angielskie
sól, pieprz
śmietana 12% do zupy

Sprawić ryby, włożyć do gotującej się wody z marchewką, zielem, liściem laurowym, ziemniakami, cebulą i przyprawami.  Po 30 min wyjąć ryby, obrać z ości, mięso włożyć z powrotem do wywaru. zabielić śmietaną, dodać pokrojoną natkę, koperek i szczypiorek. Doprawić do smaku. 
Ponieważ miałam średniego leszcza to pokroiłam go w dzwonka i podałam w całości nie obierając z ości. 



piątek, 17 czerwca 2011

Zapiekany dorsz


Jakoś tak się utarło w mojej rodzinie, że piątek jest dniem ryby i dlatego pewnie sporo ryb jadamy :). Dzisiaj zapiekanka z ryby w towarzystwie marchewki i pieczarek. Nie podaję celowo ilości składników, niech każdy użyje wedle swoich własnych upodobań. Ja dałam sporo marchewki bo wszyscy ją lubimy, zapiekanka bardzo nam zasmakowała więc szczerze polecam.

Zapiekany dorsz
filet z dorsza
pieczarki
cebula
marchewka
majonez
ser
sól, pieprz

Rybę doprawić, panierować w mące i usmażyć na złoty kolor. Marchewkę ugotować i pokroić w talarki, pieczarki pokroić na grubsze talarki i razem z pokrojoną w kostkę cebulą usmażyć, doprawić solą i pieprzem. Na dno naczynia żaroodpornego wyłożyć warstwowo część marchewki, pieczarek, rybę, marchewkę i pieczarki. Całość posmarować majonezem i na wierzch potarkować ser. Zapiekać około 20-30 minut.

czwartek, 2 czerwca 2011

Leszcz z brokułami



Mąż-zapalony wędkarz wrócił właśnie z połowów z leszczem, za którym z racji sporej ilości ości nie przepadam, więc postanowilam poszukać jakiś przepis w internecie i przyrządzić go w inny, niż tradycyjny sposób. Bardzo spodobał mi się przepis z tej strony i bardzo się cieszę, że się na niego skusiłam, bo ryba wyszła fantastycznie soczysta i aromatyczna. Jeżeli na dodatek jesteście zwolennikami brokuła to zdecydowanie polecam ten przepis.

Leszcz z brokulami
1 leszcz (wypatroszony, oczyszczony z łusek)
1 brokul
0,5 kostki solonego masła (dałam zwykłe i sól)
1 łyżka tartej skórki pomarańczowej
1,5 łyżki drobno pokrojonej natki pietruszki
1 łyżka pokrojonego koperku
1 szalotka albo ząbek czosnku
2 łyżki czarnego pieprzu (dałam jedną)
1 łyżka suszonego estragonu

W blenderze delikatnie miksujemy masło, sól, pieprz, koperek, czosnek/szalotkę, pietruszkę, estragon i skórkę pomarańczową niezbyt mocno, tylko do momentu połączenia się masła z pozostałymi składnikami. Do wysmarowanego masłem naczynia żaroodpornego wkładamy pokrojoną rybę, przykrywamy ją różyczkami brokuła i kawałkami masła. Szczelnie przykrywamy naczynie żaroodporne i wstawiamy do nagrzanego do 175 stopni piekarnika na około 45 minut. Ryba w tym czasie fantastycznie przejdzie zapachem przyprawionego masła a brokuł zmięknie. Dodatkowo skropiłam gotową rybę sokiem z pomarańczy tak jak radzila autorka tego przepisu.

wtorek, 5 kwietnia 2011

Pasta z wędzonego pstrąga


Mam to szczęście, że moi rodzice mieszkają nad morzem i na dodatek umieją wędzić ryby. Zawsze jak od nich wracam przywożę coś smacznego, tym razem były to świeżo uwędzone pstrągi, które najbardziej mi smakują jeszcze ciepłe, prosto z wędzarni takie jak te :) . Przyzwyczaiłam się już do wysokiej jakości wędzonej ryby, więc jak jest już dwudniowa kręcę nosem i zjadam ją w formie pasty, którą z kolei uwielbiają moi synkowie. Teraz jak mieszkam daleko od rodziców i niemam tak często sposobności nabycia tych rarytasów jeszcze bardziej doceniam ich smak. Pomyślicie sobie zwykła pasta z wędzonej ryby ale bez porównania smaczniejsza niż ze sklepowej makreli :). Nie potrzeba do niej wielu składników, bo po co psuć smak tego co dobre samo w sobie :)  

Pasta w wędzonego pstrąga
wędzony pstrąg
2 łyżki masła
szczypiorek

Rybę starannie obrać z ości, rozdrobnić mikserem, dodać miękkie masło i pokrojony drobno szczypiorek. Dokładnie połączyć ze sobą i zajadać, najsmaczniejsza w towarzystwie świeżej bagietki.


czwartek, 24 lutego 2011

Pieróg z wędzonym łososiem


Jak już wiadomo jestem zwolenniczką ryb i zauważylam, że jakoś ostatnio traktuję je po macoszemu- postanowilam szybko się poprawić i przyrządziłam pieroga. Generalnie powinnam użyć świeżej ryby, ale akurat miałam pod ręką kawałek uwędzonego przez tatę łososia, więc go wykorzystałam i to był jak się okazało fantastyczny pomysł, bo zapiekanka pięknie pachniała wędzonką, co dodatkowo łechtało nasze kubki smakowe. Jeżeli kochacie jeść ryby tak jak i ja polecam z całego serca tej przepis.


Pieróg z wędzonym łososiem
2 op gotowego ciasta francuskiego
500 g uwędzonego fileta z łososia (można zastąpić świeżym)
2 cebule
3 średnie ziemniaki
1 żółtko

Cebulę pokroić w półkrążki, ziemniaki obrać i pokroić w cienkie plasterki a łososia pokroić w kostkę, usuwając ewentualne ości. Z ciasta wyciąć dwa koła- jedno większe, a drugie mniejsze niż forma do pieczenia. Formę zwilżyć wodą i wyłożyć nią duży krążek ciasta w taki sposób, żeby nieco wystawało poza ścianki formy. Na spodzie ułożyć ziemniaki a na wierzchu cebulę wymieszaną z łososiem. Krawędzie ciasta zawinąć na nadzienie. Posmarować powstałe na wierzchu "koło" z ciasta rozkłóconym żółtkiem i przykryć drugim mniejszym krążkiem ciasta, delikatnie przyciskając go nad miejscem, które było posmarowane. Powierzchnię pieroga posmarować resztą żółtka i przekłuć widelcem w kilku miejscach. Piec 30-40 minut w temperaturze 210 stopni. Smacznego

wtorek, 4 stycznia 2011

Ryba w zalewie octowej


Smak tak przyrządzonej ryby towarzyszy mi od czasów dzieciństwa i jest to jedna z tych potraw, która jest zawsze na liście do zrobienia w każdym ważnym dla mnie momencie. Przepis znam od mamy na tak zwane oko i przyznam się, że upłynęło nieco czasu, zanim dostosowałam proporcje tak, aby smakowała jak w rodzinnym domu. Ryba najlepiej smakuje po 2-3 dniach, kiedy przejdzie zalewą, co jest bardzo wygodne szczególnie w przypadku szykowania impezy, gdyż nie musimy tracić cennego w takich momentach czasu. Najczęściej przyrządzam w ten sposób małe pstrągi, płocie, genaralnie rybę słodkowodną i nieodfiletowaną.

Ryba w zalewie octowej:
pstrąg,
mąka,
sól,
olej.

Zalewa:
5 szkl wody,
1 szkl octu,
1 łyżka soli,
6 łyżek cukru,
ziele angielskie,
liść laurowy,
2 duże cebule.

Rybę posolić, odstawić na jakiś czas aby przeszła, obtoczyć w mące i usmażyć na rumiano dla lepszego smaku zalewy. Ułożyć w naczyniu kamionkowym albo garnku.
Składniki zalewy oprócz octu i cebuli zagotować w między czasie podsmażyć cebulę i dodać ją do zalewy. Na końcu wlać ocet i ponownie zagotować. Całość przestudzić i zalać uprzednio usmażoną rybę. Odstawić w chłodne miejsce na 2-3 dni aby przeszło zalewą. Smacznego.