Pokazywanie postów oznaczonych etykietą słodkie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą słodkie. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 12 lutego 2015

EKSPRESOWE PĄCZKI Z SERKA HOMOGENIZOWANEGO


Skoro Tłusty Czwartek to nie może obejść się bez pączków. Jeżeli nie macie ochoty lub czasu na zagniatanie tych drożdżowych, to zapraszam na ekspresowe pączki z serka homogenizowanego. Szybko się je robi i jeszcze szybciej znikają z talerzy. Jeżeli chcecie żeby miały bardziej regularne kształty to polecam nakładanie ich na olej łyżką do lodów. Jak dla mnie mają urok właśnie takie kosmate dlatego nakładam je zwykłą łyżką. Najsmaczniejsze tego samego dnia!

EKSPRESOWE PĄCZKI Z SERKA HOMOGENIZOWANEGO
200 g serka homogenizowanego
3 jajka
1,5 szkl mąki
płaska łyżeczka proszku do pieczenia

Wszystkie składniki wymieszać w misce ze sobą i kłaść łyżką niewielkie porcje na rozgrzany olej lub smalec.


wtorek, 3 lutego 2015

PĄCZUSIE SEROWE


Przepis idealny. Szybkie, mięciutkie i pulchne pączusie serowe. Dużo smaczniejsze niż w sklepie, więc dość wymówek i trzeba usmażyć póki trwa karnawał. Doskonale utrzymują świeżość co jest ich dodatkową zaletą. Wyśmienite do filiżanki ulubionej kawki:-).

PĄCZUSIE SEROWE

0,5 kg twarogu półtłustego
6 łyżek cukru
5 łyżek gęstej kwaśnej śmietany
4 jajka
2 szkl mąki pszennej
2 łyżeczki sody oczyszczonej
1 łyżka spirytusu
cukier waniliowy

Twaróg przepuścić przez maszynkę, dodać resztę składników i wyrobić łyżką gładkie ciasto. Dłonie zwilżyć olejem, formować malutkie kulki i smażyć z obu stron na dobrze nagrzanym (175-180 st.) oleju. Usmażone osączyć na papierowym ręczniku. Po ostudzeniu oprószyć cukrem pudrem.


Przepis zaczerpnięty od E.Gontarskiej "Pączki i faworki. Domowe wypieki dla każdego"

wtorek, 15 lipca 2014

Zakręcone brioszki



Kiedy zobaczyłam u Izy i Justyny przepis na zakręcone brioszki wiedziałam, że im nie odpuszczę i upiekę. Są fantastyczne. Nie tylko pięknie wyglądają ale i smakują przepysznie, szczególnie kiedy nadziejemy je na swój ulubiony sposób. Kombinacji było kilka ale najbardziej posmakowały nam te z nutellą. Ciekawe, które Wam posmakują najbardziej?

Zakręcone brioszki
Składniki:
325 g mąki tortowej + 1 łyżka
50 g cukru + 1 łyżka
15 g świeżych drożdży
150 ml mleka
75 g miękkiego masła
1 jajko
szczypta soli
3 łyżki mleka w proszku
Dodatkowo:
1 jajko
cukier puder

Zaczynamy od przygotowania rozczynu: do letniego mleka, dajemy rozkruszone drożdże, łyżka mąki i łyżka cukru, zamieszać, przykryć ściereczką i zostawić do wyrośnięcia ok. 15 minut.
W misce mieszamy ze sobą suche składniki: przesianą mąkę, mleko w proszku, cukier, szczyptę soli. Robimy zagłębienie, wlewamy roztrzepane widelcem jajko, mieszamy całość, dodajemy rozczyn, również mieszamy, zagniatając nasze składniki do środka.
Dodajemy masło, które po pierwsze musi być bardzo miękkie, po drugie nasze wcześniejsze składniki nie są jeszcze całkiem zagniecione w zbitą całość.
Po dodaniu wszystkich składników wyrabiamy dobrze ciasto, będzie elastyczne (w razie potrzeby można podsypać mąką), przykryć je ściereczką np. w misce i zostawić do wyrośnięcia na ok. 2 godziny.
Wyrośnięte ciasto, lekko wyrobić na stolnicy, podzielić na osiem równych części. Rozwałkować każdy na prostokąt o wymiarach 20 x10 cm, przecinać na skos, w odstępach około 1 cm. Zwinąć w rulon a potem w ślimaka.
Zwinięte układamy na blaszkę, zostawiając odstępy, bułeczki rosną. Przykryć je ściereczką na ok. 30 minut. Po tym czasie posmarować je rozkłóconym jajkiem.
Wstawiamy do nagrzanego piekarnika na 160 st. C, góra dół. Pieczemy 15 minut bez nawiewu, następnie włączamy nawiew na 5 minut, do zrumienienia się brioszek.
Po upieczeniu przekładamy na kratkę do ostygnięcia i posypujemy cukrem pudrem.



środa, 2 lipca 2014

Pavlova


Cudne, lekkie ciasto idealne na lato. Chrupiąca beza na zewnątrz i piankowe wnętrze poprawi nastrój nawet w najbardziej pochmurny i deszczowy letni dzień.

Beza
6 białek
300 g cukru
1 łyżeczka skrobi ziemniaczanej
1 łyżeczka białego octu winnego

dodatkowo
500 ml śmietany kremówki
owoce

Białka ubić na sztywno, pod koniec ubijania dodawać stopniowo po łyżce cukru. Ubijać do całkowitego rozpuszczenia się grudek cukru, na koniec dodać skrobię i ocet. Wymieszać do połączenia się  składników.
Na papierze do pieczenia narysować okrąg o średnicy 20-24 cm i wyłożyć na niego masę białkową. Wstawić do nagrzanego do 180 stopni piekarnika i po 5  minutach obniżyć temperaturę do 150 stopni. Piec 1,5 godziny. Studzić w uchylonym piekarniku.
Na wystudzoną bezę wyłożyć ubitą śmietanę ( nie słodzoną ) i poukładać owoce. Najlepiej zrobić to na godzinkę przed podaniem dzięki czemu beza będzie wyglądała świeżo i smakowicie.



niedziela, 22 czerwca 2014

Rogaliki drożdżowe


Szybki i nieskomplikowany przepis na rogale, który znam jeszcze w czasów dzieciństwa. W zasadzie to były chyba pierwsze rogaliki, które upiekłam gdy zaczynałam eksperymentować w kuchni. Nigdy jeszcze mnie zawiódł ten przepis i zazwyczaj piekę te rogaliki z podwójnej porcji. Najbardziej lubię, kiedy rogaliki są niewielkie (trzeba podzielić ciasto na więcej części)  ale nie zawsze mam tyle czasu aby się pobawić i wtedy robię je takie większe ja te na zdjęciach. Zachęcam :)

Rogaliki drożdżowe
0,5 kg mąki
2 jajka
2 łyżki cukru
10 dkg drożdży
1 palma
6 łyżek mleka
dżem porzeczkowy 

Drożdże rozpuścić w mleku, dodać cukier i delikatnie podgrzać. Palmę rozpuścić i przestudzić. Dodać do reszty składników i zagnieść. Odstawić na ok 30 minut w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Wyrośnięte ciasto ponownie krótko zagnieść i podzielić na 4 części. Rozwałkować w kółko dość cienko, pokroić na 8 części i poukładać na nich dżem. Zawinąć ciasno, poukładać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i pozostawić na 10 minut do wyrośnięcia. Piec przez 15-20 minut do lekkiego zarumienienia w 180 st.


wtorek, 12 listopada 2013

Porzeczkowiec


Mam nadzieję, że patrząc na to ciasto nie możecie oprzeć się pokusie, aby je upiec. Wspaniałe czekoladowe ciasto z dodatkiem dżemu z czarnej porzeczki, puszystej masy twarogowej i bitej śmietany- czego chcieć więcej o takiej porze roku? chyba tylko filiżanki dobrej kawy, albo lampki ulubionego wina. Pozdrawiam imieninowo :)

Porzeczkowiec
Ciasto
3/4 szkl oleju
0,5 szkl wody
1 i 3/4 szkl cukru
3 łyżki kakao
5 jajek
1.5 szkl mąki tortowej
2 łyżeczki proszku do pieczenia

Masa serowa
0,5 kg twarogu mielonego
250 g masła
6 łyżek cukru pudru
cukier waniliowy

Ponadto
dżem z czarnej porzeczki
0,5 l śmietany 36%
czekolada mleczka lub gorzka

Do garnka wlać olej i wodę, wsypać kakao i 3/4 szkl cukru. Zagotować i ostudzić. Oddzielić białka od żółtek. Żółtka i ostudzoną masę zmiksować, dodać mąkę i proszek do pieczenia wymieszać. Białka ubić z pozostałym cukrem na sztywno i dodać do ciasta. Delikatnie wymieszać i przelać na wysmarowaną tłuszczem i wysypaną bułką tartą blaszkę. Piec 30-40 minut w temp 180 st. sprawdzając patyczkiem czy jest upieczone. Wystudzone ciasto przekroić na dwie części.
Masło utrzeć mikserem z twarogiem i pozostałymi składnikami. 
Dolną część ciasta posmarować dżemem porzeczkowym, nałożyć masę twarogową i przykryć górną częścią ciasta. Na wierzch wyłożyć ubitą śmietanę i posypać startą na dużych oczkach czekoladą. Schłodzić.

czwartek, 5 lipca 2012

Knedle serowe z morelami w orzechowej polewie


Dzisiaj zapraszam na pyszne knedle serowe nadziane morelami z dodatkiem marcepana i jakby tego było mało w chrupiącej orzechowej polewie. Z podanej porcji wychodzi 8 sztuk, ale z góry uprzedzam, że niewielu da radę zjeść dwa knedle za jednym razem. Nie dlatego, że są niesmaczne ale dlatego, że są bardzo syte. Moi chłopcy je wprost uwielbiają, więc jak tylko pojawiają się świeże morele na naszym stole goszczą właśnie te knedle. Jeżeli nabierzecie ochoty na tej przysmak zachęcam do odsączenia twarogu na sicie, aby serwatka odciekła i użycia małych moreli aby nie mieć problemów z utoczeniem kulek. 

Knedle serowe z morelami
400 g półtłustego twarogu 
2 jajka
30 g masła
60 g cukru
200 g bułki tartej
sok z połowy cytryny
ziarenka z połówki laski wanilii albo cukier waniliowy
8 małych świeżych moreli
kawałek marcepana lub 8 kostek cukru

Polewa orzechowa
70 g cukru
100 g masła
150 g orzechów włoskich

Odsączony na sicie twaróg wyrobić na elastyczną masę z wszystkimi składnikami z wyczuciem dodając bułkę tartą. Jeżeli masa będzie za rzadka dosypać nieco więcej bułki tartej, odstawić do lodówki na pół godziny. Z moreli usunąć pestki i w środek włożyć po kosteczce  marcepana lub cukru i ponownie zamknąć w jedną całość.
Schłodzone ciasto pokroić na 8 części, uformować kulki, rozpłaszczyć, włożyć nadzianą morelę i utoczyć knedle. Ugotować w wodzie z odrobiną soli i cukru. 
W między czasie przygotować polewę. Na patelni roztopić masło, dodać cukier i po rozpuszczeniu dodać pokrojone na mniejsze kawałki orzechy (nie gotować za długo gdyż cukier za mocno się skrystalizuje i knedle nie dadzą się równomiernie obtoczyć tak jak to mi się przydarzyło). Ugotowane knedle wyłożyć bezpośrednio na patelnię z polewą i równomiernie je obtoczyć. Przełożyć na talerze. Smacznego

*źródło: Ewa gotuje

wtorek, 19 czerwca 2012

Torcik truskawkowo-serowy na chrupiącym spodzie


Dla wszystkich wielbicieli ciast bez pieczenia - szybki torcik. Idealny na taką pogodę, łatwy w wykonaniu i dość efektowny, powinien Wam zasmakować. Po raz pierwszy robiłam masę na bazie twarogu, zazwyczaj posiłkowałam się serkami homogenizowanymi i przyznam się szczerze, że tradycyjny sernik na zimno - klik jest jak dla mnie na razie numerem jeden. Myślę, że ten przepis znajdzie również swoich amatorów - o jednym już wiem:).
Zapraszam na kawałek torcika do kawki.

Torcik truskawkowo-serowy na chrupiącym spodzie
125 g masła
175 g ciastem amaretti (użyłam zwykłych maślanych)
750 g truskawek
125 g cukru pudru
500 g mielonego twarogu
sok i skórka z z połowy cytryny
4 łyżki żelatyny
400 g śmietany słodkiej 30%
2 op cukru waniliowego
30 g bezów

Masło roztopić, ciastka pokruszyć i wymieszać z jeszcze ciepłym masłem. Masę rozłożyć równomiernie na kwadratowej blasze (24x24 cm) wyłożonej pergaminem. Wstawić na około godzinę do lodówki.
Truskawki umyć, osączyć i oczyścić z szypułek, odłożyć kilka sztuk do dekoracji. Połowę zmiksować z cukrem pudrem na mus. Twaróg wymieszać z musem, sokiem i skórką z cytryny. Pozostałe truskawki pokroić na mniejsze kawałki. Żelatynę namoczyć w 3/4 szklanki zimnej wody i gdy napęcznieje rozgrzać, aby się rozpuściła. Wymieszać z 2 łyżkami masy twarogowej, następnie dodać do pozostałej masy i dokładnie wymieszać. Śmietanę ubić z cukrem waniliowym na sztywno. Połowę dodać do tężejącej masy, wsypać pokrojone truskawki, wymieszać i rozprowadzić na cieście. Pozostałą śmietanę nierównomiernie rozprowadzić na cieście, wierzch udekorować truskawkami pokrojonymi w plastry. Bezy pokruszyć i oprószyć wierzch tortu. 


*źródło: Sól i Pieprz 5/2010

niedziela, 13 maja 2012

Jagodzianki


Dzisiejsze jagodzianki są wynikiem porządkowania zamrażarki. Okazało się, że całkiem przypadkowo zapodziało się w niej małe pudełeczko zamrożonych jagód. Ponieważ niedługo będą świeże postanowiłam je wykorzystać i przerobić na pyszne bułeczki z nadzieniem jagodowym. Nie miałam ich sporo więc wymieszałam je z własnoręcznie zrobionym zeszłorocznym dżemem, oczywiście z jagód leśnych. Zapraszam więc na jagodzianki jeszcze przed sezonem jagodowym:)

Jagodzianki
500 g mąki
30 g świeżych drożdży
250 ml słodkiej śmietanki
3 żółtka
2 łyżki cukru
2 łyżeczki cukru waniliowego
50 g masła
skórka otarta z cytryny
szczypta soli
jagody
dżem jagodowy
1 jajko
płatki migdałowe

Drożdże rozrobić z cukrem, aż będą płynne. Do dużej miski wsypać mąkę, sól i cukier waniliowy. Dodać rozrobione drożdże i zamieszać łyżką. Następnie dodać żółtka roztrzepane z letnią śmietanką i wyrobić gładkie, elastyczne ciasto. Pod koniec wyrabiania dodać rozpuszczone letnie masło. Gotowe ciasto zostawić do wyrośnięcia. 
Gdy ciasto podwoi swoją objętość rozwałkować je na prostokąt i podzielić je na 12 części. Zamrożone jagody wymieszać z dżemem i nałożyć po czubatej łyżce na środek każdego kawałka ciasta. Szybko uformować szczelne bułeczki. Ułożyć je na blaszce z papierem do pieczenia w dość dużej odległości od siebie i zostawić do ponownego wyrośnięcia na około 30 minut. Po tym czasie posmarować jagodzianki rozkłóconym jajkiem i posypać płatkami migdałowymi.
Piec w temperaturze 180 stopni przez około 20-25 minut do zrumienienia. Ostudzone polać lukrem albo posypać cukrem pudrem.


* źródło: atina_bc

wtorek, 14 lutego 2012

Oponki- tradycyjne serowe



Wiem, że dzisiaj Walentynki ale Tłusty Czwartek coraz bliżej, więc żeby nie wyjść z wprawy z pieczenia zrobiłam oponki, które są może mniej popularne niż pączki i chrusty ale w niczym im nie ustępują. Te delikatne pączki serowe z dziurką są pulchne, delikatne i o wiele szybsze w przygotowaniu od tradycyjnych pączków. Najpyszniejsze zaraz po usmażeniu koniecznie oprószone cukrem pudrem.

Oponki 
500 g białego sera ( u mnie nie zmielony)
3 jajka
3 łyżki kwaśnej śmietany
3 łyżki cukru
cukier waniliowy
1 łyżeczka sody (dałam 1,5)
2-3 szkl mąki (dałam 3,5 ze względu na bardzo wilgotny ser)
olej lub smalec do smażenia

Wszystkie składniki zagnieść na miękkie, ale nie klejące ciasto. Obficie podsypując rozwałkować na 0,5 cm  grubość i przy pomocy szklanki i kieliszka wycinać oponki. Smażyć z obu stron na głębszym, dobrze rozgrzanym tłuszczu, do uzyskania złotego koloru. Usmażone, osączyć z tłuszczu i obficie oprószyć cukrem pudrem.


źródło: Moje Wypieki

poniedziałek, 6 lutego 2012

Chrupiące wiatraczki


Czas płynie nieubłaganie i koniec karnawału już blisko. Pora na chrusty, które zdecydowanie kojarzą się w naszej kuchni z tym właśnie okresem. Tym razem usmażyłam te tradycyjne polskie słodkości tłusto-czwartkowe w formie wiatraczków. Wyglądają bardzo ładnie, smakują jeszcze lepiej. Dodatkowo wzbogaciłam posypkę odrobiną cynamonu dodanego do cukru pudru. Z podanego ciasta wychodzi całkiem spora porcja chrupiących wiatraczków. W moim rodzinnym domu smażyło się zawsze chrusty z innego ciasta-wychodziły grubsze i mięciutkie-klik ale tym razem postanowiłam na odmianę. Częstujcie się :)

Chrupiące wiatraczki
0,5 kg mąki
10 żółtek
łyżka spirytusu
3-4 łyżki kwaśnej gęstej śmietany
0,5 łyżeczki proszku do pieczenia
sól
białko
cukier puder do posypania (dodałam nieco cynamonu)
tłuszcz do smażenia (olej albo smalec)

Do mąki dodać żółtka, śmietanę, nieco soli, proszek do pieczenia i spirytus. Wymieszać wszystkie składniki nożem i zagnieść ciasto. Pobić je wałkiem, zawinąć w folię i odstawić do lodówki na pół godziny.
Rozwałkować ciasto na bardzo cienkie placki (dobrze wyrobione ciasto nie przykleja się do stolnicy) i wykroić  kwadraty. Każdy ponacinać na wszystkich rogach, posmarować końce białkiem i uformować wiatraczki zaginając ramiona do środka. Aby zachowały swój kształt ciasto musi być bardzo cieniutko rozwałkowane, a ramiona dobrze posmarowane białkiem i przyciśnięte do środka wiatraczka.
Smażyć partiami na dobrze rozgrzanym tłuszczu do zrumienienia, po czym wyjąć łyżką cedzakową na bibułę. Oprószyć cukrem pudrem. 


*źródło: Świat Kobiety 02/2012

wtorek, 31 stycznia 2012

Ciasto drożdżowe z jabłkami


To ciasto upiekłam przed feriami ale nie zdążyłam opublikować przed wyjazdem. Nadrabiam więc zaległości. Kiedy je zobaczyłam u dagmary_65-klik szybko pobiegłam po drożdże i upiekłam. Na początku nie chciało mi urosnąć, ale kiedy wpadło w moje ręce, nie miało już żadnych szans - ha ha ha. Jestem zwolenniczką wyrabiania ręcznego wszystkiego co drożdżowe. Wydaje mi się, że drożdże lubią być "dopieszczane". 
Ciasto wyszło bardzo smaczne, dałam mniej jabłek i mocno tego żałowałam, ale tak i tak zniknęło w nieznanych okolicznościach :)

Ciasto drożdżowe z jabłkami
500 g mąki pszennej
50 g drożdży+1 łyżka cukru
1 jajo
2 żółtka
1 szkl mleka
100 g masła
1 łyżka oliwy lub oleju
1/2 szkl cukru
1/4 łyżeczki soli
5-6 jabłek
cukier puder do posypania ciasta


Masło roztapiamy, dodajemy do niego łyżkę oliwy lub oleju, mleko podgrzewamy. Drożdże rozcieramy z 1 łyżką cukru. Jajko i żółtka ubijamy z cukrem. Mleko lekko podgrzewamy. Wszystkie składniki dodajemy do przesianej mąki, mieszamy grubą, drewnianą łyżką i pozostawiamy w cieple do wyrośnięcia, nakrywając ściereczką. 
W tym czasie obieramy jabłka, usuwamy gniazda nasienne i kroimy je na szesnastki. Gdy ciasto podrośnie i przynajmniej podwoi swą objętość, wykładamy je do prostokątnej natłuszczonej formy. Wciskamy w ciasto kawałeczki jabłek i odstawiamy do ponownego wyrośnięcia na około 30 minut
Pieczemy w temperaturze 190 stopni około 40 minut ( gdy wierzch ciasta uzyska złoty kolor sprawdzamy patyczkiem czy jest już upieczone ).
Przed podaniem posypujemy wierzch cukrem pudrem.


piątek, 30 grudnia 2011

Polędwiczka marynowana z cynamonem i kardamonem


Pozostając jeszcze w świątecznym nastroju (pomimo jesiennej pogody) zapraszam na pyszną polędwiczkę. Pyszna, soczysta, pięknie pachnąca aromatycznymi przyprawami sprawiła, że jeszcze nie raz wrócę do tego przepisu. W oryginale, prezentowanym przez Karola Okrasę (jednego z moich ulubionych kucharzy) miał być schab, ja jednak miałam akurat pod ręką niezły okaz polędwiczki wieprzowej. Polecam, bo to prawdziwa uczta dla podniebienia.

Polędwiczka marynowana z cynamonem i kardamonem
polędwiczka wieprzowa
0,5 łyżeczki mielonego cynamonu
0,5 łyżeczki mielonego kardamonu
2 winne jabłka
0,5 l soku ze świeżych pomarańczy
2 laski cynamonu
5 ziaren kardamonu
100 g masła
2,5 łyżki cukru
1 łyżka miodu
sól, pieprz, olej

Polędwiczkę oczyścić z błon i ścięgien, zanurzyć na minutę we wrzątku. Wyjąć, osuszyć, natrzeć olejem, solą, pieprzem, cynamonem i kardamonem. Obłożyć pokrojonymi w cząstki jabłkami. Odstawić na 2 godziny. Następnie obsmażyć na złoty kolor i piec razem z jabłkami około 30 minut w 160 stopniach. Sok pomarańczowy gotować z laskami cynamonu i ziarnami kardamonu, aż płyn wyparuje do połowy. Dodać masło, cukier i miód. Gotować do uzyskania gęstego syropu. Upieczoną polędwiczkę polać tą glazurą i wstawić na 5 minut nagrzanego do 180 stopni. Podawać na ciepło.

źródło* Claudia 12/2011

czwartek, 15 grudnia 2011

Pierogi z suszonymi śliwkami


Dzisiaj próba generalna pierogów w słodkim wydaniu na stół wigilijny. Oczywiście nie zabraknie na nim tych tradycyjnych z kapustą i grzybami, ale już od dłuższego czasu za mną chodziły właśnie te z suszonymi śliwkami. Cudownie smakują, szczególnie polane pysznym sosem na bazie masła, miodu, migdałów i wanilii. Na pewno zagoszczą u mnie na świątecznym stole. Polecam!

Pierogi z suszonymi śliwkami
0,5 l maślanki naturalnej
0,5 kg mąki
25 dag suszonych śliwek bez pestek
kostka masła
0,5 szkl miodu
cukier waniliowy lub laska wanilii
płatki migdałowe

Z maślanki i mąki zagnieść sprężyste ciasto, w razie potrzeby dosypać więcej mąki. Śliwki zalać wrzącą wodą, odstawić na chwilkę, aby się zaparzyły, po czym odcedzić. Rozwałkować cienko ciasto, wyciąć krążki, nadziać śliwką i zlepić pierożki. Gotować w wodzie z dodatkiem połowy laski wanilii. 
Na patelni lekko podprażyć płatki migdałowe,dodać masło, miód i resztę wanilii. Chwilkę pogotować po czym polać gotowe pierogi. 


niedziela, 16 października 2011

Gruszki w cieście biszkoptowo-migdałowym



To ciasto już od dawna mnie kusiło ale jakoś nie mogłam się do niego zabrać. Nieskomplikowane, dość szybkie w przygotowaniu znalazło szybko swoich amatorów. Chłopcy po prostu pochłonęli je w jeden wieczór. Zauważyłam, że najbardziej smakują im właśnie takie proste klasyczne ciasta, ja z kolei jestem zwolenniczką ciast z masami. Nie mam pojęcia w kogo się wdali :)

Gruszki w cieście biszkoptowo-migdałowym
25 dag mąki
1 szkl cukru
3 jajka
1/2 kostki margaryny
5 dag płatków migdałowych
5 dag rodzynek
1/2 cytryny
2 łyżki rumu
5 niedużych gruszek
dżem porzeczkowy

20 dag mąki przesiać na stolnicę, dodać pół szklanki cukru, jedno jajko oraz pokrojony w kostkę dobrze schłodzony tłuszcz. Szybko zagnieść gładkie, kruche ciasto, owinąć w folię i odstawić w chłodne miejsce na minimum 30 minut. Schłodzone ciasto rozwałkować, wyłożyć nim wysmarowaną formę do tarty. Spód przykryć papierem do pieczenia i obciążyć suchym grochem lub fasolą. Piec w piekarniku nagrzanym do temp. 200 stopni około 15 minut. Rodzynki sparzyć, osączyć i zalać rumem. Gruszki obrać, wydrążyć gniazda nasienne. W rondlu zagotować 3 szklanki wody z 1/4 szklanki cukru i sokiem z cytryny. Włożyć delikatnie gruszki, gotować 3-4 minuty, osączyć i ostudzić. Białka z dwóch jajek ubić z resztą cukru, dodać żółtka i dokładnie połączyć. Dodać resztę mąki i 3 dag płatków migdałowych, delikatnie wymieszać. Z kruchego ciasta zdjąć groch i rozsmarować na nim ciasto migdałowe. Kilka łyżek dżemu wymieszać z rodzynkami i resztą płatków. Napełnić gruszki i delikatnie poustawiać je na cieście. Piec 20 minut w 180 stopniach. Pozostawić w formie do całkowitego schłodzenia.


wtorek, 4 października 2011

Placek śliwkowo-kokosowy



Wraz z nastaniem jesieni przyszedł czas smażenia powideł, pieczenia wyśmienitych ciast i przygotowywania wybornych dań ze śliwkami. Nie mogło ich zabraknąć i u mnie. Przepis na ten placek znalazłam w miesięczniku moje gotowanie i od razu przypadł mi do gustu. Dałam mniej śliwek niż było w przepisie i okazało się, że nie był to dobry pomysł, z większą ilością ciasto byłoby smaczniejsze ale od czego są kolejne razy :).
  
Placek śliwkowo-kokosowy
1 kg śliwek
1 szkl mąki pszennej
4 łyżki mąki ziemniaczanej
8 dag cukru pudru
cukier waniliowy
15 dag+3 łyżki wiórków kokosowych
12 dag masła
2 żółtka
1 jajko
250 ml śmietanki kremówki
2/3 szkl cukru
1 cytryna
2 białka


Śliwki umyć, przekroić na pół, usunąć pestki. Mąkę pszenną i 3 łyżki mąki ziemniaczanej przesiać, wymieszać z cukrem pudrem i cukrem waniliowym. Dodać 3 łyżki wiórków kokosowych i wymieszać. Na suche składniki zetrzeć na tarce o grubych oczkach zimne masło, wlać żółtka i całe jajko, zagnieść dość luźne ciasto. Wylepić nim dno blaszki wyłożonej papierem do pieczenia i piec 15-20 minut w temperaturze 180 stopni, aż stanie się jasnozłote. Do rondelka wlać śmietankę, wsypać cukier (2 łyżki odłożyć) i podgrzać. Gdy cukier się rozpuści, wsypać pozostałe wiórki kokosowe, wymieszać i zdjąć z ognia. Dodać sok i skórkę otartą z cytryny. Ostudzić. Z białek i odłożonego cukru ubić pianę. Delikatnie wymieszać z pozostałą mąką ziemniaczaną i równie delikatnie połączyć z masą kokosową. Na podpieczonym cieście rozsmarować masę kokosową. Na wierzchu ułożyć śliwki i wstawić ciasto do pieca jeszcze na 20 minut.



Miałam sporo śliwek w tym roku więc oprócz tradycyjnych powideł skusiłam się również na śliwkową Nutellę podejrzaną u  edysi79-klik  i nalewkę śliwkową która nabiera mocy w słoiku :)


piątek, 26 sierpnia 2011

Śmietankowa Charlotta z malinami i borówkami


Już od dawna chodził za mną ten deser ale zawsze bałam się ciast z dodatkiem żelatyny. Okazało się, że zupełnie niepotrzebnie więc zachęcam bardzo gorąco wszystkich, którzy się jej obawiają do przełamania się. Ciasto jest bardzo proste do wykonania a efekt zadowolił moich domowników więc polecam :). Początkowo zamierzałam nie zalewać owoców galaretką, ale z powodów czysto praktycznych, aby uniknąć kłopotów przy krojeniu jednak się na nią zdecydowałam.

Śmietankowa Charlotta 
Biszkopt
2 jajka
0,5 szkl cukru
0,5 szkl mąki
2 łyżki oleju
odrobina proszku do pieczenia
Masa śmietankowa
1 l śmietany 30 %
3 łyżki cukru pudru
cukier waniliowy
3 łyżki żelatyny
Dodatkowo
podłużne biszkopty
galaretka
owoce

Upiec i ostudzić biszkopt. Żelatynę rozpuścić w 0,5 szkl ciepłej wody i przestudzić. Na dnie tortownicy ułożyć biszkopt, boki obłożyć biszkoptami. Śmietanę ubić , dodać cukry oraz przestudzoną żelatynę, dokładnie zmiksować, wyłożyć do przygotowanej formy i wstawić do lodówki aby stężała. Na wierzch poukładać owoce, zalać ostrożnie tężejącą galaretką. Ponownie schłodzić. 


niedziela, 21 sierpnia 2011

Dżem porzeczkowy z kokosem i sherry


Kolejny  przepis z Wielkiej Księgi Kucharskiej z której w tym sezonie letnim czerpię inspiracje. Fajne połączenie smaków, więc to moja propozycja do Porzeczkowego Tygodnia

Dżem porzeczkowy z kokosem i sherry
80 dag czerwonych porzeczek
0,5 kg cukru
6 łyżek wiórków kokosowych
2 małe kieliszki sherry
żelfix

Porzeczki przetrzeć przez gęste sito lub odwirować w sokowirówce. W rondlu wymieszać przecier z żelfixem i podgrzewać, mieszając. Gdy zacznie wrzeć dodać cukier i wiórki. Ponownie doprowadzić do wrzenia, nie przerywając mieszania. Gotować minutę, na końcu wlać sherry. Gorący dżem przełożyć do wyparzonych słoików, zakręcić i odstawić do ostygnięcia.

wtorek, 26 lipca 2011

Ciasto cukiniowe


Pyszne, pachnące cynamonem i cudownie wilgotne, tak w skrócie mogę opisać to ciasto. Bardzo szybko się je przygotowuje, co również jest jego niewątpliwą zaletą. Nie do końca pasuje mi cukier puder na wierzchu, bo samo ciasto jest dość słodkie, chyba lepszą alternatywą będzie po prostu posmarowanie go serkiem np. philadelphia, tak jak w przypadku ciasta marchewkowego :)

Ciasto cukiniowe
2 szkl mąki
1,5 szkl cukru
2 jajka
1,5 szkl potarkowanej na grubych oczkach cukinii
0,5 szkl oleju
1 łyżeczka sody oczyszczonej
2 łyżki cynamonu
2 łyżki dżemu z czarnej porzeczki
2 jabłka pokrojone w drobną kostkę

Jajka zmiksować z cukrem na puszystą masę, dodać resztę składników oprócz cukinii i jabłek, dokładnie ze sobą połączyć za pomocą miksera. Na koniec dodać jabłka i cukinię i delikatnie wymieszać łyżką. Wylać delikatnie ciasto na wyłożoną papierem formę, piec w 180 stopniach przez około 40 minut.
 

piątek, 22 lipca 2011

Pudding z wiśniami


Lipiec, wakacje, urlopy jak to wszystko wspaniale brzmi, brakuje tylko pięknej pogody. Od kilku dni u nas za oknami burze, strugi deszczu a ja właśnie na urlopie :(. No cóż na poprawę nastroju upiekłam wiśniowy pudding. W całym domu pięknie zapachniało wanilią, cynamonem i wiśniami, a co tam pogoda :)

Pudding z wiśniami
1 kg wiśni
6 czerstwych bułek (użyłam bagietki)
1/2 ciepłego mleka
4 jajka
1/2 szkl cukru
cukier waniliowy (użyłam laski wanilii)
2 łyżeczki skórki otartej z cytryny
1/2 łyżeczki cynamonu
2 łyżki masła
tłuszcz do formy
cukier puder

Bułeczki pokroić na kromki. Mleko wymieszać z jajkami, cukrem, cukrem waniliowym ( ja wrzuciłam do gorącego mleka  laskę wanilii, którą po przestudzeniu wyciągnęłam ) cytryną i cynamonem. Formę posmarować tłuszczem, spód wyłożyć kromkami bułki. Na nich rozłożyć wiśnie, przykryć warstwą bułek i ponownie wiśniami. Na wierzchu rozłożyć resztę bułek, polać masą jajeczno-waniliową i odstawić na 15 minut. Zapiekankę obłożyć płatkami masła, piec 30-40 minut w temp. 180 stopni. Wyjąć i gorącą oprószyć obficie cukrem pudrem. Najsmaczniejsza od razu po wyciągnięciu z piekarnika.