piątek, 17 czerwca 2011

Zapiekany dorsz


Jakoś tak się utarło w mojej rodzinie, że piątek jest dniem ryby i dlatego pewnie sporo ryb jadamy :). Dzisiaj zapiekanka z ryby w towarzystwie marchewki i pieczarek. Nie podaję celowo ilości składników, niech każdy użyje wedle swoich własnych upodobań. Ja dałam sporo marchewki bo wszyscy ją lubimy, zapiekanka bardzo nam zasmakowała więc szczerze polecam.

Zapiekany dorsz
filet z dorsza
pieczarki
cebula
marchewka
majonez
ser
sól, pieprz

Rybę doprawić, panierować w mące i usmażyć na złoty kolor. Marchewkę ugotować i pokroić w talarki, pieczarki pokroić na grubsze talarki i razem z pokrojoną w kostkę cebulą usmażyć, doprawić solą i pieprzem. Na dno naczynia żaroodpornego wyłożyć warstwowo część marchewki, pieczarek, rybę, marchewkę i pieczarki. Całość posmarować majonezem i na wierzch potarkować ser. Zapiekać około 20-30 minut.

15 komentarzy:

  1. Zapiekanka godna wypróbowania. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj jest pyszne, bardzo pyszne ^^


    Twój dorsz wygląda bardzo apetycznie *_*

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię ryby i ta zapiekanka na pewno zagości na moim stole.
    Dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
  4. zapiekanka wyglda bardzo, bardzo apetycznie, na pewno ją wypróbuję, bo też jadamy sporo ryb :)

    piękne i apetyczne zdjęcia!
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Juz mi smakuje i to bardzo:-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ryba i pieczarki, moje ulubione połaczenie. Jestem na TAK!

    OdpowiedzUsuń
  7. Na Twoim blogu zasze znajduję fajne przepisy na pyszną rybkę, wygląda znakomicie ...

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. dziękuję i zachęcam do wypróbowania :)

    OdpowiedzUsuń
  9. U nas niestety nie ma tradycji rybnych piatków, może dlatego wciąż mi się wydaję, że za mało ryb jadam... A przecież uwielbiam. W szczególności takie zapiekanki jak Twoja :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajny pomysł na zapiekankę, na pewno wypróbuję, pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
  11. danie wygląda wybornie! zapewne też tak smakuje! nie omieszkam spróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  12. U nas też tak się utarło, że piątek jest dniem ryby, no może nie co tydzień, ale baaardzo często :)
    Twoja propozycja na piątkowy obiad jest super apetyczna! pozdrówki:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Co za mega apetyczne zdjęcie...Nawet mój M, by ją wciągnął, pomimo,ze na widok marchewki dostaje dreszczy ;D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wizytę i pozostawiony komentarz :)