piątek, 6 września 2013

Bagietki na płynym zakwasie


Po raz kolejny wzięłam udział we wspólnym pieczeniu i była to fantastyczna przygoda. Niestety czas mi nie pozwolił napisać tego posta właściwie więc na razie wrzucam tylko fotki. Resztę dopiszę później. Wybaczcie dziewczyny.
Bagietki wyszły pyszne, może nie przypominają wyglądem bagietki tylko ciabatę, ale warte są polecenia.


środa, 7 sierpnia 2013

Chleb Młynarza


Na hasło Amber po raz kolejny miałam zaszczyt wziąć udział we wspólnym pieczeniu chleba. To niesamowita przygoda i ogromna frajda móc wraz z innymi Piekarkami w jednakowym czasie piec to samo. Niby ten sam przepis ale efekty końcowe są zazwyczaj różne i to jest najfajniejsze. Ponieważ wypadł mi niespodziewany wyjazd nie mogłam opublikować tego posta w umówionym czasie. Przepraszam Was Piekarki. Nie obyło się u mnie bez komplikacji o nie :) Najpierw synek zgniótł mi bochenek w trakcie wyrastania a potem pękło mi naczynie żaroodporne podczas wlewania wody (polecam starą foremkę). Nie mniej jednak chlebek Młynarza piekłam już dwukrotnie!!!
Dziękuję bardzo za zaproszenie no i czekam na kolejne propozycje:)
Przepis podaję za Renatą Sharman

Chleb Młynarza
Składniki na 1 bochenek
Zaczyn (wieczór wcześniej):
•           65 g mąki pszennej chlebowej (typ 850)
•           45 g wody
•           1 łyżka aktywnego zakwasu żytniego *

Wszystkie składniki połączyć. Przykryć folią i pozostawić w temperaturze pokojowej przez 12 godzin (całą noc).

Ciasto właściwe:
•           365 g mąki pszennej chlebowej
•           20 g mąki żytniej (użyłam mąki żytniej pełnoziarnistej)
•           250 g wody
•           pół łyżki soli
•           cały 12-h zaczyn

Wszystkie składniki oprócz soli wymieszać przez 1 minute, przykryć folią lub ściereczką na 30-60 minut. Dodać sol i wyrabiać na wolnych obrotach przez kilka minut. Ciasto będzie dość klejące. Ciasto wyjąc na omączony blat i jeśli jest zbyt lejące, wgnieść trochę mąki, choć nadal musi być bardzo wilgotne i klejące. Przełożyć do naoliwionej miski , przykryć folią i odstawić  do wyrośnięcia w ciepłym miejscu na 2,5 godziny. W czasie wyrastania należy ciasto odgazować co 45 minut na omączonym blacie poprzez składanie go na trzy, obrócić o 90° i złożenie na pół.

Po wyrośnięciu (powinno podwoić objętość) uformować wąski bochenek, umieścić w bardzo dobrze omączonym koszyku do wyrastania lub ukształtować wąski podłużny albo okrągły bochenek bez koszyka, bo ciasto utrzymuje kształt. Bez koszyka najlepiej uformować bardzo wąski bochenek, gdyż ciasto  wyrośnie wszerz bardziej niż na wysokość. Wierzch obsypać obficie mąką. Jeśli formujemy w koszyku lub w innym naczyniu, szew ciasta powinien być u góry, jeśli bez naczynia lub koszyka, to szew powinien być na spodzie i powinien być dobrze sklejony. Należy chleb ułożyć na pergaminie, co ułatwi przenoszenie go na kamień do pieczenia bez zrujnowania kształtu chleba. Odstawić do wyrośnięcia na tak długo aż niemalże podwoi objętość, ale nie  musi. U mnie trwa to zazwyczaj około 2 godzin, choć czasami tylko 1 lub 1,5 h. W międzyczasie dobrze nagrzać piekarnik do 220 °C (z termoobiegiem odpowiednio niżej, jeśli piekarnik sam nie obniża odpowiednio temperatury.) Na dnie piekarnika ustawić przed włączeniem płytka foremkę do ciast. Gdy piekarnik jest odpowiednio gorący, natychmiast naciąć chleb bardzo głęboko, minimum 3 cm w najwyższym punkcie bardzo ostrym nożem, skalpelem lub żyletką. Ja często popełniałam ten błąd, że nacinałam tylko 2 cm i chleb zasklepiał skórkę i nie mógł odpowiednio i ładnie urosnąć w piekarniku. Z tego powodu też często brzydko pękał, gdyż chleb ma ogromną tendencję do niemalże podwajania objętości w trakcie pieczenia. wstawić chleb na kamień i natychmiast wlać szklankę wrzątku do naczynia. Piec około 35-45 minut, można tez obiżyć temperaturę po 20 minutach, jeśli chleb się zbytnio zrumienił. Chleb powinien wydawać głuchy dźwięk jeśli zapukamy palcem w spód. Studzić na kratce.

*        Zytni zakwas wyjmuje popołudniu przed pieczeniem, powiedzmy o godzinie 15:00. Zazwyczaj mam go tylko 50 g, po osiągnięciu temperatury pokojowej, karmię tą samą wagą, ale nie 50% i 50% tylko 60% wody i 40% mąki żytniej, czyli 30g letniej wody i 20g mąki żytniej, zakwas waży teraz 100g
*        po 8 godzinach czyli 20:00 lub 21:00 karmię go znowu podwajając jego wagę, czyli dodaję 60g wody i 40g mąki i mamy 200g zakwasu, a potrzeba nam tylko parę łyżek.
*        Po nocy zakwas jest gotowy, jesli opadł, rzucam małą garść mąki i trochę wody tak na oko daje mu kilka godzin

Oto Piekarki które wzięły udział we wspólnym pieczeniu 


czwartek, 20 czerwca 2013

Kieszonki z ricottą fetą i szpinakiem


W takie upalne dni jak dziś mam apetyt na lekkie dania. Oczarowana Donną Hay i jej książką Fast Fresh Simple upiekłam kieszonki z ricottą, fetą i szpinakiem. Dodatek mięty i szpinaku z własnej działki dodatkowo podniósł walory smakowe tej szybkiej i prostej potrawy. Powtórzę nie raz:)

Kieszonki z ricottą, fetą i szpinakiem
ciasto francuskie
250 g szpinaku (świeżego lub zamrożonego)
500 g ricotty
2 jajka
1/3 startego parmezanu
1,4 szkl posiekanej mięty
75 g fety
sól, pieprz

Wymieszać ricottę, posiekany szpinak (jeżeli używamy zamrożonego trzeba go rozmrozić i odcisnąć), miętę, jajka i starty parmezan, doprawić solą i pieprzem do smaku. 
Ciasto francuskie pokroić na kawałki i zostawiając brzegi wolne na każdym położyć porcję nadzienia. Zawinąć brzegi do środka, ułożyć pokruszoną fetę i posmarować ciasto rozkłóconym jajkiem. Zapiekać około 30-35 minut aż ciasto się zarumieni.





czwartek, 13 czerwca 2013

Słodki chleb cynamonowy


Kiedy otrzymałam zaproszenie od Amber z bloga Kuchennymi drzwiami do wspólnego pieczenia chleba nie mogłam odmówić. Ta wspaniała przygoda nie mogła mnie ominąć. Pierwszy raz wzięłam udział w takim przedsięwzięciu i razem z 23 Piekarkami-blogerkami w jednakowym czasie w naszych domach unosił się wspaniały, cynamonowy aromat. Chlebek, który na pierwszy rzut oka wydawał się czasochłonny ale prosty w wykonaniu każdej z nas bez wyjątku posmakował. Ponieważ użyłyśmy różnych mąk i różnych drożdży zapewne będzie u każdej z nas inaczej wyglądał. Jedno jest pewne- jeszcze nie raz i nie dwa go upiekę a teraz lecę zobaczyć jakie cuda wyszły u koleżanek, bo zaraz 20-sta a ja jeszcze w trakcie pisania :)

Słodki chleb cynamonowy

ciasto
170 g mąki pszennej razowej (użyłam pół na pół pszenną tortową i żytnią typ 720)
1/2 łyżeczki soli
3/4 szkl mleka
filiżanka rodzynek (dałam całą paczkę)

Wymieszać mąkę, sól i mleko do połączenia składników. Krótko zagnieść. Dodać rodzynki i wyrobić żeby równomiernie się rozłożyły w cieście. 
Przykryć i odstawić w temp. pokojowej na 12 do 24 godzin.

biga
170 g mąki pszennej razowej (użyłam pół na pół pszenną tortową i żytnią typ 720)
1/4 łyżeczki drożdży instant
6 łyżek mleka
1/4 szkl niesolonego roztopionego masła
lekko roztrzepane duże jajko

Wymieszać wszystkie składniki, wyrabiać ok 2 minuty aż składniki dobrze się połączą. Odstawić na godzinę i zagniatać ponownie przez minutę. Bigę umieścić w misce i przykryć. Odstawić na 2 godziny w temperaturze pokojowej. Bigę można przechowywać w lodówce przez 8 godzin przed użyciem. Najdłużej do 3 dni.

ciasto właściwe
biga
ciasto z rodzynkami
7 łyżek mąki pszennej razowej (użyłam pół na pół pszenną tortową i żytnią typ 720)
płaska łyżeczka soli
2 i 1/4 łyżeczki drożdży instant
3 łyżki cukru
1/2 łyżeczki mielonego cynamonu (użyłam 1 łyżeczkę)
3/4 szkl posiekanych orzechów włoskich

cukier cynamonowy
3 łyżki cukru wymieszać z 2 łyżeczkami mielonego cynamonu ( zrobiłam półtora porcji)

ciasto chlebowe
Wymieszać wszystkie składniki oprócz orzechów aż powstanie miękka kula ciasta. Wyrabiać 3-4 minuty. Posypać posiekanymi orzechami i wyrabiać aż orzechy równomiernie się rozłożą w cieście.
Zostawić ciasto na 5 minut aby odpoczęło. Wyrabiać kolejną minutę dla wzmocnienia glutenu.
Uformować kulę i umieścić w naoliwionej misce. Przykryć i odstawić na 45-60 minut aż ciasto zwiększy objętość półtora raza.
Rozwałkować ciasto na prostokąt i 3/4 powierzchni posypać cukrem cynamonowym.
Zwinąć ciasno w roladę, dostosować długość do formy ( moja miała 35 cm długości), skleić końce i ułożyć szwem do dołu w lekko nasmarowanej formie.
Odstawić do kolejnego wyrośnięcia aż podwoi objętość-45-60 minut.
Nagrzać piekarnik do 200 stopni umieścić ciasto w piekarniku i natychmiast obniżyć temperaturę do 165 stopni. Piec około 30 minut, aż chlebek równomiernie się zrumieni. Sprawdzić czy upieczony i studzić na kratce co najmniej godzinę.
Piekły ze mną
Amber Kuchenny drzwiami
Ania Bajkorada
Anna Życie od kuchni
Anita Tak sobie pichcę
Alucha Nieład Alutki
Bee Magazyn Kuchenny
Bożena Smakowe kubki
Chantel Przy kubku kawy
Ewelina Around the kitchen table
Gosia Kocham gary
Jola Smak mojego domu
Kamila Ogrody Babilonu
Kasia Pokrojone i doprawione
Kasia Bake & Taste
Magda Konwalie w kuchni
Majka Kalejdoskop kulinarny
Margot Kuchnia Alicji
Marianna Kuchenna Wiewióra
Marta Co dziś zjem na śniadanie
Monika Moni w kuchni
Renata Forks'N'Canvas Art food
Sara Pieczarka Mysia
Wisła Zapach chleba





.

niedziela, 14 kwietnia 2013

Orkiszowe spaghetti z oliwkami i anchois


Na Dzień Kobiet dostałam w prezencie od męża nową książkę Nigelli Lawson Nigellisima. Włoskie inspiracje. Jest w niej mnóstwo prostych i szybkich przepisów na codzienne dania. Na pierwszy ogień wybrałam orkiszowe spaghetti z oliwkami i anchois. Może nie wyględne danie, ale naprawdę posmakowało mi to połączenie pełnoziarnistego makaronu z sosem przypominającym pesto. Dobre na ciepło jak i na zimno  (takie zdecydowanie wolę).

Orkiszowe spaghetti z oliwkami i anchois (2 porcje)
200 g spaghetti orkiszowego
10 zielonych oliwek bez pestek
10 filecików anchois (z puszki albo ze słoiczka)
1 ząbek czosnku
2 łyżki orzeszków piniowych
mały pęczek pietruszki
otarta skórka i sok z 0,5 cytryny
60 ml oliwy
sól, pieprz

W blenderze zmiksować anchois, oliwki, czosnek, orzeszki piniowe, natkę pietruszki. Dodać skórkę i sok z połowy cytryny oraz oliwę. 
Ugotować makaron w osolonej wodzie. Odlać kubek wody w której się gotował, od razu wlać 2 łyżki do miski z sosem i ponownie zmiksować. 
Odcedzony makaron przełożyć z powrotem do garnka w którym się gotował, dodać sos i przemieszać, dolewając więcej zachowanej wody z gotowania makaronu, żeby go nieco rozrzedzić. Doprawić do smaku pieprzem ewentualnie dodać więcej soku z cytryny. Przemieszać i podawać. 


wtorek, 9 kwietnia 2013

Ciasto na pierogi - najlepsze na świecie :)


Nie myślałam, że to powiem, ale dotychczasowe ciasto maślankowe na pierogi przegrało z przepisem, którym chcę się dzisiaj z Wami podzielić. Szybkie, proste, nie brudzące rąk, wspaniale się rozwałkowujące, nie rozpadające się w trakcie gotowania to niewątpliwe zalety tego ciasta na pierogi. Za przepis dziękuję mojej młodszej siostrze- wreszcie doczekała się ode mnie słów, że jej przepis jest lepszy od mojego :). Dzisiaj zapraszam na pierogi z mięsem, na które miałam już od dawna ochotę. Z podanych proporcji wyszło mi 45 pierogów.

Ciasto na pierogi
0,5 kg mąki tortowej
1 szkl gorącej wody
125g masła
1 jajko
sól
Farsz mięsny
ugotowane mięso z kurczaka i łopatki
cebula
masło
sól i pieprz

Mięso przepuścić przez maszynkę do mielenia mięsa, dodać podsmażoną na maśle cebulkę i doprawić do smaku solą i pieprzem.
Do miski wlać przegotowaną wodę i rozpuścić w niej masło. Dodać połowę mąki i wymieszać, wbić jajko,  dodać resztę mąki i sól. Dokładnie połączyć ze sobą wszystkie składniki drewnianą łyżką, przełożyć na stolnicę i krótko wyrabiać. Podzielić na pół i przykryć ściereczką. Rozwałkować starając się jak najmniej podsypywać mąki, za pomocą szklanki wykrawać kółka. Nałożyć nadzienie i dokładnie zlepić brzegi. Gotować na wolnym ogniu przez 2 minuty po wypłynięciu. Okrasić cebulką zrumienioną na maśle.



niedziela, 10 marca 2013

Dorsz pod chrustem


Jeżeli nie macie zbyt dużo czasu, albo dopadło Was tak jak i mnie zapalenie oskrzeli i najzwyczajniej na Świecie nie macie siły ani ochoty na wymyślenie czegoś szybkiego i jednocześnie smacznego na obiad -polecam taką rybkę. Pyszna, delikatna, z chrupiącym chrustem na wierzchu, nie jednemu posmakuje. Do tego dania można użyć dowolnej, ulubionej rybki. U mnie akurat wypadło na dorsza, którego uwielbiam ze względu na pyszne delikatne białe mięso :).

Dorsz pod chrustem
filety z dorsza
5 kromek chleba tostowego
60 g masła
natka pietruszki
musztarda
sól, pieprz

Rybę przyprawić solą  i pieprzem, posmarować musztardą. Pieczywo tostowe zmiksować w blenderze wraz z natką pietruszki i masłem. Wyłożyć na rybę i wstawić na 20 minut do nagrzanego do 180 stopni piekarnika  (chrust powinien się zarumienić).