piątek, 26 sierpnia 2011

Śmietankowa Charlotta z malinami i borówkami


Już od dawna chodził za mną ten deser ale zawsze bałam się ciast z dodatkiem żelatyny. Okazało się, że zupełnie niepotrzebnie więc zachęcam bardzo gorąco wszystkich, którzy się jej obawiają do przełamania się. Ciasto jest bardzo proste do wykonania a efekt zadowolił moich domowników więc polecam :). Początkowo zamierzałam nie zalewać owoców galaretką, ale z powodów czysto praktycznych, aby uniknąć kłopotów przy krojeniu jednak się na nią zdecydowałam.

Śmietankowa Charlotta 
Biszkopt
2 jajka
0,5 szkl cukru
0,5 szkl mąki
2 łyżki oleju
odrobina proszku do pieczenia
Masa śmietankowa
1 l śmietany 30 %
3 łyżki cukru pudru
cukier waniliowy
3 łyżki żelatyny
Dodatkowo
podłużne biszkopty
galaretka
owoce

Upiec i ostudzić biszkopt. Żelatynę rozpuścić w 0,5 szkl ciepłej wody i przestudzić. Na dnie tortownicy ułożyć biszkopt, boki obłożyć biszkoptami. Śmietanę ubić , dodać cukry oraz przestudzoną żelatynę, dokładnie zmiksować, wyłożyć do przygotowanej formy i wstawić do lodówki aby stężała. Na wierzch poukładać owoce, zalać ostrożnie tężejącą galaretką. Ponownie schłodzić. 


17 komentarzy:

  1. Piękna charlotte!
    Nie boję się żelatyny,bo używam w płatkach.Dobrym wyjściem jest też agar-agar.

    OdpowiedzUsuń
  2. co za kolor! smak! pięknie

    OdpowiedzUsuń
  3. o rany, wygląda niesamowicie!
    że ja też prędzej się z nią nie spotkałam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Wyglada bajecznie i bardzo, bardzo letnio.

    OdpowiedzUsuń
  5. Reniu kochana, toz to male dzielo sztuki :) Wyglada cudownie. Piekny i na pewno pyszna, w to nie watpie :))

    Usciski.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mialo byc: piekna :) Wybacz :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Rzeczywiście, wizualnie ciasto ładne :-)
    Ale tyle śmiętany, słodkiej...

    OdpowiedzUsuń
  8. ja mam obawy że te misternie ustawione biszkopty runą zanim wleją zawartość...:)
    pyszność!

    OdpowiedzUsuń
  9. Jestem pod wrażeniem deseru:) Wproszę się z talerzykiem:)

    OdpowiedzUsuń
  10. mmmmmmm, wyglada wspaniale!!!! niezwykle apetycznie :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wygląda cudownie! ale czy przypadkiem taka ilość śmietankowej masy nie zemdli w końcu?

    OdpowiedzUsuń
  12. nie da się tego zjeść za dużo ale kawałeczek nie zemdli na pewno:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wizytę i pozostawiony komentarz :)